Franczyza jedną z furtek na niedziele niehandlowe

10 Cze 2021
źródło: materiały prasowe

Na mocy ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r., o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, nakłada na przedsiębiorców wykonujących zarobkową działalność handlową przestrzeganie wyżej wymienionej ustawy. 

Zakaz niedzielnego handlu nie obowiązuje między innymi: na stacjach paliw, aptekach, w placówkach handlowych, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, w placówkach pocztowych, na dworcach i lotniskach, ale także wtedy, kiedy w placówkach handlowych, w których handel jest prowadzony przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek.

Franczyza jedną z furtek

Prym na placówki pocztowe zainicjowała Żabka i jej franczyzobiorcy. Sklepy pod szyldem tej sieci, stały się formalnie placówkami pocztowymi jeszcze w 2012 roku. Z czasem "moda" na placówki pocztowe pojawiła się w kolejnych sieciach franczyzowych. Obecnie na prowadzenie działalności w takiej formie zdecydowanych jest coraz więcej marek. W ostatnim czasie placówkami pocztowymi stały się wybrane sklepy sieci Polomarket, Delikatesów Centrum, czy sieci sklepów Lewiatan. Przymierzał się do tego również Kaufland - ostatecznie według money.pl placówki nie zostały jeszcze otwarte. Współpracę ze sklepami deklaruje także Ruch, który pod zarządem ORLENU deklaruje sklepom współpracę, która de facto ma na celu ominąć zakaz handlu w niedzielę. Chętnie współpracę ze sklepami nawiązuje także InPost. Atutem świadczenia usług pocztowych przez sklepy jest to, że w takim miejscu może przebywać pracownik. Niemniej nie jest to jedyne rozwiązanie. Sklepy chętnie pojawiają się przy stacjach paliw - przykładem jest Easy Auchan,

Franczyza okazuje się jedną z idealnych furtek na otwarcie sklepu w niedzielę niehandlową. Zgodnie z ustawą, zakaz handlu nie obowiązuje przedsiębiorcy, który wykonuje działalność handlową osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek. Co oznacza, że każdy franczyzobiorca może legalnie obsługiwać klientów w swoim sklepie. Z takiego rozwiązania korzysta między innymi sieć Carrefour. Lukę wykorzystała także sieć Biedronka, która w komunikatach medialnych zaznacza, że jej placówki franczyzowe funkcjonują również w niedziele. Mają do tego prawo, jeśli za ladą stoi właściciel sklepu lub jego rodzina.

Wybrane supermarkety Intermarche, prowadzone przez franczyzobiorców również działają w niedzielę. Sieć tłumaczy, że właściciele sklepów mają bezpośredni wpływ na godziny otwarcia ich sklepów.

Handel w niedziele ma swoich zwolenników i przeciwników

O ile na forach internetowych nikogo nie dziwi już funkcjonowanie małych sklepów osiedlowych, o tyle funkcjonowanie dużych supermarketów w tych dniach jest mniej pochlebnie przyjmowane. Niedziela niehandlowa staje się polską fikcją. Według polityków omijanie w ten sposób prawa jest oszustwem i ironizowaniem z polskiego prawa. A otwieranie dużych supermarketów to już o wiele za dużo. Według sądów, sklepy działają zgodnie z prawem.

Przypomnijmy, że  sprawą otwartych Żabek zajęła się swego czasu Państwowa Inspekcja Pracy, która skierowała do sądów 148 spraw o naruszanie przepisów. Jak się okazało, sądy we wszystkich 148 przypadkach  uznały franczyzobiorców za niewinnych i potwierdziły, że ustawa daje możliwość funkcjonowania ich sklepów nawet w niedziele objęte zakazem handlu.

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera