Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad nowelizacją prawa - również we franczyzie!

27 Kwi 2021

Portal money.pl przekazał informację, że Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje nowelizację artykułu 388 kodeksu cywilnego. Zmienione prawo miałoby chronić obywateli przed nieetycznymi praktykami sprzedawców. Projekt ma zakładać m.in. że poszkodowany będzie mógł żądać unieważnienia umowy. 

Projektowane zmiany będą obejmowały np. nakłanianie seniorów poprzez zastosowanie technik marketingowych do nabywania rzeczy codziennego użytku po zawyżonych cenach. Do tego dochodzą też wszystkie umowy zawarte w warunkach wyzysku, np. tzw. pożyczki chwilowe, przewłaszczenie na zabezpieczenie czy franczyza z nieproporcjonalnie dużymi świadczeniami (...) Na podstawie projektowanych przepisów poszkodowany będzie mógł żądać od osoby albo przedsiębiorstwa, z którym zawarł rażąco niekorzystną dla siebie umowę, unieważnienia jej. W projekcie wydłużony został czas, w którym taka osoba będzie mogła zgłosić oszustwo komentuje Agnieszka Borowska, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości. (cyt. Money)

Środowisko prawnicze jest sceptycznie nastawione do zmiany, którą proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości

Adwokat Ryszard Kalisz, były minister spraw wewnętrznych i administracji podziela zdanie, że z wyzyskiem należy walczyć. Jednak zaproponowane zmiany ocenia negatywnie. Jego zdaniem, nowelizacja art. 388 k.c. zwiększy nadużycia we wszystkich sferach stosunków gospodarczych. Na przykład, pomoże nieuczciwym kontrahentom uniknąć realizacji zawartych umów lub spłacania długów wobec strony umowy. Nowy zapis w ustawie może także pomóc wycofać się z umowy przez kontrahenta, wtedy kiedy uzna, że przestała być już dla niego korzystna.

- W projekcie nowelizacji przede wszystkim przewiduje się, że podstawowym efektem przepisów o wyzysku będzie unieważnienie umowy. Drugi istotny element to zniesienie dwuletniego terminu na skorzystanie z uprawnienia do powołania się na wyzysk. W efekcie uprawnienie to będzie się przedawniało na zasadach ogólnych. Zatem ten termin będzie wynosił 6 lat. Zawierając więc umowę o charakterze cywilnoprawnym, niepewność co do ostatecznej trwałości stosunku prawnego będzie trwała co najmniej trzykrotnie dłużej. W moim przekonaniu, da to nieuzasadnioną przewagę jednej ze stron - mówi Marek Niczyporuk, radca prawny z Kancelarii Ars AEQUI. (cyt. Interia)

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera