Rynek franczyzowy w Polsce na tapecie EEC!

23 wrz 2021

22 września podczas jednego z panelów EEC (Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach ) odbyła się dyskusja na temat rynku franczyzy w Polsce. Gośćmi franczyzowego panelu byli: Paweł Tracz - franczyzobiorca sieci Żabka z 19-letnim stażem w sieci, Rafał Kościuk - właściciel sieci Fit Cake, Mateusz Cacek, Wiceprezes Zarządu w Sphinx Polska SA, Joanna Procyszyn - Country Manager, Mail Boxes Etc. Poland oraz Agnieszka Górnicka - Prezes Zarządu Inquiry.

Panel rozpoczęła Joanna Procyszyn, która wskazała, że franczyza to nie tylko handel i gastronomia, ale także wszelakie usługi. Przyznała, że franczyza w Polsce goni zagraniczne rynki i cieszy się coraz większą popularnością. Paweł Tracz dodał, że współczesny franczyzowy biznes jest stabilny i ma potencjał - zarówno z perspektywy franczyzodawców, jak i franczyzobiorców. Wskazał, że franczyza jest pewnego rodzaju motorem wzrostu sieci i potężnym narzędziem dla ludzi, którzy chcą się rozwijać.

Podczas panelu, prelegenci podjęli próbę wskazania atutów tego modelu, zarówno dla małych przedsiębiorców, ale także firm, które chcą skalować swój biznes. Rozmówcy pojęli także tematykę zalet i wyzwań stawianych franczyzobiorcom.

Rafał Kościuk, właściciel Fit Cake opisał współpracę franczyzową jako biznes bezpieczny, gdzie zazwyczaj franczyzobiorcę prowadzi się za rękę. Wskazał, że franczyza jest pewnego rodzaju powierzaniem swojej marki franczyzobiorcy - mając na uwadze, że będzie on chciał pod nią działać w taki sposób, aby przynieść korzyści sobie i swojemu franczyzodawcy. Franczyzę należy weryfikować po tym, jak mówią o nas nasi partnerzy (franczyzobiorcy ) - podsumował Kościuk.

Z kolei, Mariusz Cacek wskazał, że we franczyzie ważna jest pomoc franczyzobiorcy - szczególnie w sprawach gdzie ewidentnie jest na słabszej pozycji. Jako przykład podał negocjacje z galeriami handlowymi. Cacek dodał, że pomoc jest ważna w relacji, bo jeśli sieć pomaga swoim partnerom, to i oni będą to przekazywać dalej. Jeśli zaś franczyzobiorca będzie się czul samotny i pozostawiony sam sobie, to wtedy wpłynie to na reputację całej sieci.

We franczyzie franczyzobiorca nie musi wymyślać koła na nowo

Prelegenci wskazywali, że dobra franczyza ma wszelkie narzędzia do tego, aby dany biznes mógł być powielany przez kolejnego przedsiębiorcę. Siła marki ma znaczenie - dodał Cacek, odwołując się przy tym do gastronomii -  sektora, który jest konkurencyjny i trudny.

Tracz dodał, że we franczyzie franczyzobiorca dostaje także wartość, jaką jest technologia i szkolenia. Procoszyn doprecyzowała, że tak naprawdę zalety franczyzy są zależne od sektora - w każdej branży można wskazać inne. Dodała także, że na rynku istnieją branże, gdzie od franczyzobiorcy również wymaga się pewnego rodzaju doświadczenia i kompetencji - tak by ten biznes mógł się po prostu  udać. Są biznesy, w których "nie wystarczy umieć parzyć kawę" - wyjaśniała.

Prelegenci powracali także w rozmowie do całkowitego lockdownu. Agnieszka Górnicka wspomniała, że franczyza sprawdza się w ciężkich warunkach. Jako przykład wskazała właśnie zamknięcie biznesu z powodu pandemii. Górnicka bazując na doświadczeniach klientów wskazała, że wielu z nich pomagało swoim franczyzobiorcom przetrwać ten trudny czas.

Wyzwania we franczyzie

Prelegenci wskazali, że we współczesnej franczyzie ważna jest edukacja potencjalnego franczyzobiorcy i świadomość ryzyka biznesowego. Padły także słowa, że z reguły franczyzobiorcy są "hiper optymistyczni" i często nie zdają sobie sprawy, że własny biznes bywa też trudny. Nie myślą także o "buforze bezpieczeństwa". Dlatego jednym z wyzwań współczesnej franczyzy jest to, aby uświadamiać, że prowadzenie własnego biznesu jest po prostu ciężką pracą.

Rozmówcy wskazali także, że we franczyzie ważne jest, aby franczyzobiorca działał zgodnie z ustalonymi przez sieć ramami - to zapewni stabilność mu i całej sieci. Przystępując do sieci, należy odrzucić na drugi plan kreatywność i działać według otrzymanego know -howFranczyzobiorca może dodawać coś od siebie, ale wtedy kiedy nie jest to kosztem know -how - wyjaśniał Cacek.

Podczas rozmowy padło wiele argumentów, jednak nie wszystkie z nich miały swoich zwolenników. Dla większości prelegentów najważniejszym narzędziem we franczyzie jest umowa. Paneliści wskazywali, że franczyzobiorca musi ją rozumieć i przeczytać. Zła umowa rodzi sporo ryzyka i niedopowiedzeń - tłumaczył Cacek. Podobnego zdania byli także Procyszyn i Tracz, którzy podkreślali ważność tego dokumentu dla obu stron. Franczyzobiorca musi mieć świadomość, co się stanie, jak mu nie wyjdzie i jakie to może spowodować konsekwencje.  Przeciwnego zdania był Kościuk, który powiedział:  (...) Boję się tego, ze jeżeli franczyzobiorca skupi się na samych karach (jeśli takie są w takiej umowie) to może stwierdzić: nie wiem czy ja to chce (...). 

Rynek franczyzowy w Polsce to nie tylko frytki i spożywka

Podczas rozmowy poruszono także kwestie dotyczące Kodeksu Dobrych Praktyk na rynku franczyzy. Według Procyszyn i Tracza sporządzony dokument jest dobrym krokiem w kierunku samoregulacji tego rynku. Systematyzuje relację między franczyzobiorcą a franczyzodawcą, ale także nie narzuca ścisłych ram.

 

Być może stosowanie się do tego dokumentu, pozwoli odczarować franczyzę, która jest nadal wielkim wyzwaniem dla rynku.  Choć wielu uważa, że Kodeks nie wystarczy.

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera