Stacja paliw - własna czy we franczyzie?

19 wrz. 2021

Prowadzenie stacji benzynowej zalicza się do tak zwanych "grubych biznesów". Przede wszystkim dlatego, że jest to dość duża inwestycja, na którą nie będzie stać każdego Kowalskiego. Zazwyczaj współpracę w tym zakresie, podejmują przedsiębiorcy, którzy prowadzą już tego typu przedsięwzięcia. Jednak i oni w pewnym momencie, decydują się na dołączenie do sieci. Dlaczego? Ilość znanych brandów jest na tyle duża, że w wielu miejscach stacje "no name", nie mają aż takiego zainteresowania, jak znane marki.

Tankując na stajach takich jak ORLEN, BP, CIRCLE K czy Moya, zazwyczaj nie jesteśmy świadomi, że może właśnie korzystamy z obiektu, który jest prowadzony przez niezależnego przedsiębiorcę. Dzieje się tak, ponieważ stacje paliw działające we franczyzie mają taką samą identyfikację, jak obiekty własne również należące do danej sieci. A ich odróżnienie nie jest praktycznie możliwe. Franczyzobiorca, który przystępuje do sieci, ma prawo do korzystania z loga i całego know-how marki, na podstawie otrzymanej licencji. Umowa franczyzowa w tej branży zazwyczaj wiąże przedsiębiorców na dłuższy okres, niż jest to w przypadku współpracy w innych sektorach. Wysokość opłat franczyzowych jest także wyższa, w porównaniu do "miękkich biznesów", ale także zależna i indywidualnie ustalana w zależności od sieci.

Dlaczego stacje benzynowe działają w sieci?

O tym, że stacja paliw to bardzo dochodowy biznes nie trzeba nikogo przekonywać. Niestety jest to także bardzo trudny i wymagający sektor.  Zazwyczaj samodzielny właściciel stacji własnej ma ograniczone pola działania i nie ma szans z konkurencją sieciową. Nie ma także takich możliwości negocjacyjnych, jakie ma sieć. Franczyza daje mu na pewno możliwość dostawy paliwa w korzystniejszych cenach, co wpływa na konkurencyjność stacji na tle innych sąsiadujących z nią obiektów. Za siecią przemawiają także opinie. Wielu klientów woli tankować paliwo w znanych i sprawdzonych miejscach, niż korzystać z paliwa o nieznanym pochodzeniu.

Korzyści przyłączenia do sieci to także urozmaicane zaplecze gastronomiczne, spożywcze i przemysłowe. Stacje paliw nie zarabiają jedynie na tankowaniu. Odgrywają także ważną rolę w branży spożywczej. Oprócz emocjonalnych zakupów - gdzie klient przy okazji tankowania, decyduje się na hot doga lub kawę, to coraz częściej klienci zatrzymują się na stacjach po to, by po prostu zjeść posiłek.

Jaka stacja paliw może być prowadzona we franczyzie? 

Franczyzową ofertę posiada sieć stacji Shell, Circle K, ORLEN, LOTOS, BP czy Moya. Wszystkie wskazane sieci to znane brandy i świetnie rozwijające się w polskich realiach. Progi wejścia, kwoty inwestycji w każdym przypadku to kwestia indywidualna, ale przeliczane są już w milionach.

Własna czy franczyzowa? Oto jest pytanie

Odpowiedź zależy od indywidualnych predyspozycji. Jeśli zaczynamy od zera, to szanse porażki w przypadku uruchomienia własnej stacji, są zdecydowanie większe niż w przypadku franczyzy. Chociażby patrząc na rosnące ceny paliw i ciągłą inflację. Jeśli jednak jesteśmy właścicielami własnej stacji, w dodatku zadowolonymi z generowanych przez nią obrotów, to przyłączenie do sieci będzie już tak naprawdę kwestią indywidualną - w wielu przypadkach niepotrzebną lub zależną od wielu czynników.

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera