Zalety franczyzy: analiza i badanie rynku

06 lipiec 2021
artykuł eksperta

W poprzednich artykułach omawialiśmy wady systemu franczyzowego. Teraz omawiamy kolejny argument stojący za wyborem tego systemu. W zależności od rodzaju wybranego biznesu, niektóre z zalet będą miały większe bądź mniejsze znaczenie. Zdarzy się również, że dana cecha okazuje się kluczowa przy podejmowaniu wyboru. Jakie zatem jeszcze można wymienić zalety franczyzy?

Przeczytaj także: Zalety franczyzy: Korzystasz z porad i doświadczenia eksperta w branży

Analiza i badanie rynku

Każdy biznes rodzi się w głowie i po wewnętrznych walkach, pokonaniu niepewności, strachu i opanowaniu emocji, przychodzi czas na trzeźwą ocenę sytuacji. Po przeminięciu pierwszej euforii, zaczynasz myśleć racjonalnie i stawiać sobie trudne pytania. Z pewnością najważniejszym z nich jest to, czy projekt naprawdę się uda. Zagadnienia o rentowności, skalowaniu, wysokości przychodów, poszerzeniu wizji, tworzeniu siatki czy oddziałów to dopiero melodia przyszłości. Na początek sen z powiek spędza podstawowe pytanie: czy biznes w ogóle się uda? To pierwsza i zasadnicza kwestia. Dążymy do tego, by wyeliminować wszystkie niewiadome, znaleźć słabe punkty i przede wszystkim mieć fundament, na którym wszystko będzie można bez przeszkód zbudować. Chcemy mieć pewność, że wszystko będzie przebiegać dobrze, a my unikniemy przykrych niespodzianek i rozczarowań. Potrzebujemy konkretnej, merytorycznej wiedzy na temat rynku, w którym planujemy zaistnieć.

Odpowiedź na ten dylemat dostarcza tzw. badanie rynku. To działanie jest elementarną częścią każdego rodzącego się biznesu. Jest najbardziej wiarygodnym testem, który dostarcza szerokiej wiedzy na temat danego rynku, jego głębokości, tendencji, zachowań, preferencji konsumentów. To miarodajna eksploracja danej dziedziny wybranej przez przyszłego przedsiębiorcę. Rozpoznanie aktualnych trendów, umiejętność spostrzeżenia przychodzących szans i okazji, jak również spostrzeżenie symptomów zagrożenia, to najlepsza metoda na zminimalizowanie ryzyka w biznesie.

Zwieńczeniem tych działań jest raport poparty solidną analizą i są to tzw. twarde dane, na podstawie których jasno widać sens przyszłych działań. Badanie takie powinno dostarczyć określonych informacji o danym rynku: czy jest niszowy, wschodzący, upadający, rozwinięty, jakie panują w nim nastroje, oczekiwania, preferencje, zapotrzebowania. Ponadto sprawdzone i uznane metody pomiarów przekazują świeże dane oraz użyteczne i transparentne raporty. Oczywiście należy wspomnieć, że taki raport nie zawsze będzie oznaczał potwierdzenie dla podejmowania projektu, gdyż bez sentymentu pokazuje on aktualny stan rynku i odpowiada na pytanie, czy w danym obszarze istnieje zapotrzebowanie na wprowadzenie danego produktu, jak radzi sobie konkurencja itp. Jeśli wyniki pokazują, że zainteresowanie jest nikłe, oznacza to, że najlepiej zrezygnować z rozpoczynania działań i pomyśleć o czymś innym. To oszczędność czasu, pieniędzy i nerwów. Jeśli natomiast okaże się, że pomysł ma szansę na sukces, ryzyko niepowodzenia zostaje zminimalizowane. Badanie rynkowe jest najbardziej zaawansowaną metodą zbierania informacji, dostarczającą rzeczywistych i aktualnych danych. To prawdziwy rekonesans, sonda i diagnoza. Nic lepszego do tej pory nie wymyślono.

Potwierdzeniem tego faktu jest chociażby stale rosnąca grupa firm doradczych, które tym właśnie się zajmują i jest to dla nich główny profil działalności. Analiza rynkowa musi być rzetelna i dlatego należy zlecić ją odpowiedniej jednostce. To z kolei jest związane z wydatkami (niemałymi) i czasem. Wprowadzenie pomysłu w życie zatem znowu się opóźnia. Badanie rynku to metoda skuteczna, rzetelna, ale czasochłonna (czas potrzebny na zbieranie danych i analizę może być liczony nawet w miesiącach) i generująca znaczne koszty.

Praktycznie na takie działanie pozwalają sobie tylko więksi lub bogatsi gracze, którzy decydując się na badanie są świadomi, że tak naprawdę tylko ta metoda jest miarodajna i dlatego warto w nią zainwestować.  Większość przyszłych przedsiębiorców pomija badanie rynku, część z nich kieruje się intuicją i wewnętrznym przekonaniem, inni idą „na żywioł” wyznając teorię albo się uda albo nie. Oczywiście nie wszystkie biznesy wymagają głębokiej analizy rynkowej, ale niektóre z pewnością tak. Franczyza jest tutaj znakomitym rozwiązaniem. Otóż właściciel te badania ma już dawno za sobą, zna rynek od podszewki, jest świadomy działań konkurencji, preferencji konsumentów - jest ciągle na bieżąco. To jego know how. Występuje w roli chodzącej encyklopedii.

Decydując się na franczyzę otrzymujesz gotowe odpowiedzi i aktualną analizę sytuacji rynkowej. Koszty i czas, które należałoby poświęcić na przeprowadzanie ankiet rynkowych zostały już poniesione, a ty możesz je pominąć i w tym czasie zarabiać. Franczyzodawca dysponuje tymi badaniami i dzięki swojemu rozeznaniu jest w stanie doradzić bardzo bezpośrednio, czy np. w danej lokalizacji nowe przedsięwzięcie odniesie sukces, czy korzystniej byłoby je przenieść kilka kilometrów dalej, wprowadzić do galerii itd. Oczywiście tych zagadnień jest całe mnóstwo. Znając „kruczki” właściciel podpowiada rozwiązania, na które świeżo upieczony przedsiębiorca wpada dopiero po czasie. Jego doświadczenie i wcześniejsze analizy pomagają od razu wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie eliminując w ten sposób czas i koszty eksperymentowania. Nie musisz więc wdrażać w życie swoich pomysłów przyglądając się im po czasie, by dopiero wtedy wyciągając wnioski, a następnie szukać innych rozwiązań. To pochłania znaczną ilość czasu, bo nikt przecież nie zakłada, że bezbłędnie zdiagnozuje sytuację i od razu znajdzie idealny sposób. Przeprowadzanie eksperymentów franczyzodawca ma już dawno za sobą.

Franczyza oferuje gotowy produkt zamknięty w ściśle określonych ramach, który od razu jest najkorzystniejszym rozwiązaniem. Reasumując: przy podejmowaniu badania rynku tradycyjny model biznesowy będzie kosztował więcej i jego inicjacja potrwa dłużej. Franczyza okazuje się więc korzystniejsza także pod tym względem.

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera