Takich lodów nie powstydziłby się Sycylijczyk - rozmowa z mistrzem Salvatore

22 mar 2021
artykuł partnerski

Salvatore Scolaro pochodzi z Mesyny (w języku włoskim Messina), miasta położonego w północno-wschodniej części Sycylii. A z branżą lodową związany jest od dzieciństwa. Jako mały chłopiec pracował w rodzinnej lodziarni. Teraz Salvatore dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem również z twórcami konceptu franczyzowego - SiGelato

Prowadzenie lodziarni na Sycylii to istne marzenie. Teraz można je spełnić również w Polsce. Jak to się udało osiągnąć?

Korzystamy z bogactwa owoców i orzechów sprowadzanych prosto z Sycylii. Nasze kultowe już lody pistacjowe, wyrabiamy na bazie pistacji z Bronte - małej miejscowości u podnóża wulkanu Etna, która słynie z ich produkcji. Tak samo owoce. Podjęliśmy współprace z lokalnymi rolnikami, od których sprowadzamy pomarańcze, cytryny i brzoskwinie, które dojrzewają spokojnie w sycylijskim słońcu.

Jest Pan związany z branżą lodową od kilkudziesięciu lat. Jak to się zaczęło? Chciałabym poznać tę historię.

Pochodzę z Messiny, która znajduje się na wschodzie Sycylii. Mój dziadek wiele lat temu otworzył tam lodziarnię, w której pracowałem od 12 roku życia. Na początku tylko w sezonie letnim, a później już codziennie. To był prawdziwy rodzinny biznes - wszyscy pracowali tam razem, łącznie z wujami i ciotkami. Z lodami jestem więc związany od najmłodszych lat, to już będzie ponad 30 lat.

Takich lodów nie powstydziłby się Sycylijczyk - rozmowa z mistrzem Salvatore

Teraz rodzinną tradycją podzielił się Pan także ze Sweet Gallery. Można powiedzieć, że jest Pan współtwórcą tych lodowych smaków od SiGelato?

Można tak powiedzieć (śmiech). Praca nad konceptem SiGelato trwała rok. To był bardzo intensywny czas, kiedy przekazywałem wiedzę dotyczącą techniki wyrabiania lodów, komponowania smaków i dobierania składników. Efektem tej rocznej pracy jest ponad 80 wyjątkowych smaków, a zapewniam, że jest to dopiero początek.

Jaki smak lodów Włosi kochają najbardziej?

Zależy od regionu i miejscowości. Południe Włoch preferuje bardziej tłuste, pełniejsze smaki: śmietankę, pistację, orzech laskowy i czekoladę. Na północ od Neapolu bardziej popularne są delikatniejsze lody, na przykład sorbety.

W czym według Pana tkwi sekret sycylijskich lodów?

90% sukcesu lodów tkwi w składnikach. Najlepsze smaki pochodzą z natury, czyli ze świeżych owoców, pistacji, śmietanki czy mleka. Tu nie można chodzić na skróty i korzystać z aromatów czy sztucznych barwników. Marka SiGelato jest wyjątkowa, ponieważ nasze lody i sorbety mają wyłącznie naturalne kolory, które pochodzą z owoców.

A komponowanie smaków jest również ważne?

Praca nad smakiem i całą recepturą to najbardziej istotny i czasochłonny proces całej produkcji. Każdy nowy smak testujemy na sporej grupie osób. Musimy mieć pewność, że proporcje każdego składnika są idealne! Dopiero później zaczynamy szerszą produkcję, aby do wszystkich punktów dostarczyć uwielbiane i najlepsze produkty.

Prace nad SiGelato poprzedziły badania upodobań smakowych Polaków. Jak się okazało, najbardziej popularne są tutaj lody klasyczne, takie jak śmietankowe, truskawkowe, czekoladowe, czy modny ostatnio słony karmel. Zdecydowaliśmy, że te smaki znajdziecie w każdym punkcie SiGelato. Dodatkowo na stałe dostępna będzie sycylijska pomarańcza, która jest naszym topowym produktem.

Czy lodów jakie serwuje SiGelato nie powstydziłby się rodowity Sycylijczyk?

Współtworzyłem ten koncept jako Sycylijczyk zapewniam, że są przepyszne.

***

Przeczytaj także:

SiGelato, czyli franczyza prosto z Sycylii

Salvatore

Tagi:

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook