Horban: "Możliwy jest całkowity lockdown". Premier potwierdza...

24 mar 2021
źródło: Polsat News

22 marca br. profesor Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19 w rozmowie w Polsat News powiedział, że jeśli w Polsce przekroczymy liczbę zachorowań, która będzie wynosić 30 tys. to będzie wprowadzony całkowity lockdown.

Horban przyznał, że w planach rządu jest całkowite zamknięcie Polski. Politycy i eksperci, jak zaznaczył doradca premiera "zaczynają o tym poważnie rozmawiać". Głównym powodem ewentualnego wprowadzenia całkowitego lockdownu jest szybko rosnąca liczba zarażeń oraz niewydolność naszej służby zdrowia. "My walczymy o życie ludzkie" - dodał Horban. Gdy dojdzie do sytuacji, że w Polsce przekroczymy liczbę 30 tysięcy zachorowań, to możemy liczyć na dodatkowe obostrzenia.

- Ponawiamy apel o zdrowy rozsądek i przestrzeganie zasad: dystans, maseczki, nie gromadźmy się...mówił  Horban w rozmowie z Dorotą Gawryluk. Według eksperta to tylko przestrzeganie obostrzeń może "uratować" nas od całkowitego lockdownu. Podobne prośby stosują eksperci do przedsiębiorstw, gdzie ich pracownicy mogliby pracować zdalnie lub w trybie hybrydowym.

Horban: "Możliwy jest całkowity lockdown". Zgorzelski: "Lockdown jest przyznaniem się władzy do porażki"

Premier - Mateusz Morawiecki potwierdził, że rząd ogłosi dodatkowe obostrzenia na okres Świąt Wielkanocnych, ponieważ zachorowania nadal mają tendencje wzrostowe. Ograniczenia mają obowiązywać dwa tygodnie.  Nieoficjalnie mówi się o wprowadzeniu twardego lockdownu od początku następnego tygodnia.  Z informacji od wp.pl czy RMF FM wynika, że rząd planuje zmniejszyć liczbę osób w sklepach i kościołach oraz całkowicie zamknąć markety budowlane i sklepy RTV/AGD. Nieoficjalnie mówi się także o wprowadzeniu ograniczeń dotyczących podróży podczas Wielkanocy.  25 marca br. rząd ogłosi oficjalne ograniczenia.

Informację o wprowadzeniu obostrzeń na święta potwierdził także Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i koordynator Narodowego Programu Szczepień. W porannym programie "Graffiti" (24.03.2021), Dworczyk podkreślił, że pandemia ma trend wzrostowy i, że wiele wskazuje na to, że podczas Wielkanocy będą obowiązywały dodatkowe obostrzenia.

Plany rządu krytykuje opozycja...

W odcinku (23.03.2021) programu "Graffiti", ewentualny lockdown skrytykował wicemarszałek Sejmu - Piotr Zgorzelski (PSL), który powiedział: Mamy ponad 5 mln osób zaszczepionych i pewnie około 2 mln ozdrowieńców. 7 mln ludzi posiadających certyfikat bezpieczeństwa zdrowotnego ma siedzieć w domu tylko dlatego, że rząd nie ma żadnej strategii. Wielu twierdzi, że dotkniętym branżom pomogłoby wprowadzenie stanu wyjątkowego - wówczas odpowiednie przepisy umożliwiłyby uzyskanie rekompensaty, tym którzy stracili na zamknięciu.

Lekarze rezydenci na zwolnieniach, coraz więcej zachorowań i wzrost stopy bezrobocia

Trzecia fala ewidentnie zaskoczyła Polskę. Cierpi na tym gospodarka, ale także słupki wskazują na rosnącą stopę bezrobocia. W materiałach prasowych wskazuje się na znaczny wzrost bezrobocia w lutym  - około 9 tysięcy. Z kolei porównując stopę bezrobocia do danych z lutego 2020 r. spadek ten wynosi aż 179, 6 tysięcy. W skali roku to najwyższy wzrost od 2013.

Całkowity lockdown na Wielkanoc szykują także Niemcy

Na poluzowanie ograniczeń Niemcy zdecydowały się na początku marca. Szybko jednak okazało się, że liczba zakażeń rośnie w zaskakującym tempie. W poniedziałek, tj. 22 marca zwołano szczyt, któremu przewodniczyła Angela Merkel. Po kilkunastu godzinach, niemiecki rząd wypracował ustalenia, które dzisiaj rano ogłosił publicznie. Twardy lockdown - to nastąpi u naszych sąsiadów i potrwa do 18 kwietnia. Na święta wielkanocne w Niemczech szykuje się blokada kraju i zamknięcie na pięć dni. Sklepy spożywcze i stacje benzynowe zostaną zamknięte na dwa dni (nieczynne będą w Wielki Czwartek i Wielki Piątek). Pozostałe sklepy i lokale usługowe będą stale nieczynne do soboty włącznie. Rząd wprowadza także zakaz gromadzenia się, msze bez udziału wiernych i spotkania do 5 osób z maksymalnie dwóch rodzin. Mówi się, że to dotąd najbardziej restrykcyjny lockdown w Niemczech.

Co na to biznes?

Money.pl podał dane z BIG InfoMonitor, które pokazują, że od kwietnia 2020 do końca stycznia 2021 r. zasłużenie firm wobec dostawców i banków wzrosło o pół miliarda. Co oznacza, że wzrost nastąpił o 1,6 procent. Zadłużenie firm, które prowadzą działalność kulturalną wzrosło o 16 procent a branży sportowej o 18 procent. Firmy zajmujące się wynajmem i dzierżawą maszyn i pojazdów odnotowały wzrost długów o 36 procent.

Biznes liczy się z covidem, ale oczekuje także konkretnego wsparcia.  Dla przykładu: Polska Rada Centrów Handlowych, ponownie apeluje o usunięcie artykułu 15ze, dotyczącego abolicji czynszowej i udzielenia wsparcia branży w formie dopłat do kosztów stałych obejmujących czynsze.

Firmy się odbiją?

- Firmy, którym uda się przetrwać, w dużej mierze liczą jednak, że odbiją sobie gorsze czasy. 39 proc. spodziewa się, że gdy tylko zniesione zostaną wszelkiego rodzaju obostrzenia, to ich sprzedaż pójdzie w górę, 45 proc. zakłada, że utrzyma obroty, a tylko 4 proc. przewiduje, że im się pogorszy - powiedział Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor (cytat pochodzi z Money.pl).

"Elastyczność" w dobie pandemii to hasło i kierunek, w którym powinien podążać biznes. Wiele z firm dzięki temu przetrwa pandemię, a nawet zarobi.

Rozmowę z profesorem Horbanem obejrzysz klikając >> TUTAJ

***

Przeczytaj także:

Kosiniak-Kamysz: "Lockdown całkowity rząd przed świętami wprowadzi. Pytanie czy nas na to stać?"

Kosiniak-Kamysz: "Lockdown całkowity rząd przed świętami wprowadzi. Pytanie czy nas na to stać?"

Tagi:

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook