Rzecznik MŚP: "Przedsiębiorcy nie mogą w nieskończoność czekać na należne im pieniądze"

06 gru 2021
źródło: rzecznikmsp

Panie Premierze – przedsiębiorcy nie mogą w nieskończoność czekać na należne im pieniądze, tym bardziej, że od 1 grudnia ponownie zostały na nich nałożone restrykcje covidowe. Dlatego bardzo proszę o Pańską osobistą interwencję w tej sprawie. Brak rozporządzenia umożliwiającego wypłacenie rekompensat za zamknięcie firm w rzeczywistym, pełnym okresie lockdownu zagraża bytowi ekonomicznemu wielu przedsiębiorstw z sektora MŚP i podważa zaufanie przedsiębiorców do Państwa - napisał Adam Abramowicz, Rzecznik MŚP, w liście do Premiera. 

Rzecznik w liście zwrócił się o pilną interwencję, w związku z brakiem unormowań umożliwiających wypłaty rekompensat dla firm objętych obostrzeniami epidemicznymi po 30 kwietnia 2021 roku. Mowa tutaj o siłowniach, kinach czy restauracjach, które jeszcze w maju i czerwcu zmagały się z lockdownem.

Co istotne – wprowadzone obostrzenia dotyczą przedsiębiorców, którzy już wcześniej, na kilka miesięcy byli zmuszeni do zaprzestania działalności. Firmom tym – zgodnie z ustawą – przysługiwało odszkodowanie za czas zamknięcia według określonych rozporządzeniem warunków. Rozporządzenie o odszkodowaniach obejmowało okres do 30 kwietnia i pieniądze do tej daty zostały z tzw. tarczy branżowej wypłacone. Problem w tym, że lockdown obowiązywał znacznie dłużej. Do 15 maja zamknięta była gastronomia, a restauracje bez tzw. ogródków (zdecydowana większość lokali) nie mogły pracować do 28 maja. Hotele były zamknięte do 7 maja, od 8 maja do 5 czerwca mogły wynajmować tylko  50 %  miejsc. Targi, konferencje, wystawy zostały otwarte 6 czerwca. Baseny, kina, teatry, siłownie i solaria mogły zacząć działać od 28 maja, a dyskoteki od 26 czerwca - napisał Abramowicz. 

Od kilku miesięcy wielokrotnie interweniowałem w sprawie braku rekompensat dla firm objętych obostrzeniami epidemicznymi w maju i czerwcu br., kierując pisma do Ministerstwa Rozwoju i do Pana Premiera. Urzędnicy odsyłali mnie od „Annasza do Kajfasza”, moje apele wędrowały pomiędzy Kancelarią Premiera a  Ministerstwem Rozwoju, do dzisiaj nie odnosząc skutku - dodał Rzecznik MŚP.

Tagi:

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook