Franczyza kawiarni - przegląd pomysłów na biznes!

12 lipiec 2021

Historie współczesnych właścicieli kawiarni zazwyczaj miały podobny początek. Zaczynało się od znudzenia, niezadowolenia i porzucenia pracy w korporacji. Dla wielu kawiarnia miała być "drugim domem", miejscem wytchnienia i towarzyskich spotkań. Czymś totalnie innym, niż praca w zatłoczonym biurowcu w centrum równie zatłoczonego miasta. Wielu właścicieli sieci kawiarni, przygodę ze swoim biznesem rozpoczęło pod wpływem "impulsu" - przyjaciół, którzy również chcieli stworzyć coś swojego, cenili sobie spotkania "przy kawie", a w miejscach, do których chodzili czegoś im brakowało...

Nazwa „kawa” wywodzi się od arabskiego słowa „qahwah”, co oznacza „rzecz, która poprawia nastrój i podnieca”. Źródła podają, że obyczaj picia kawy narodził się w XV wieku w Jemenie. Pierwszą kawiarnię w Europie otworzono zaś w 1652 w Oksfordzie. Na początku korzystali z niej wykładowcy i studenci. Potem kawiarnie stały się miejscem debat intelektualistów. Współczesne kawiarnie są zaś miejscem spotkań i rozmów "o wszystkim".

(...) za właściwy początek kawiarń w granicach Rzeczypospolitej uważa się raczej tę otwartą w Warszawie w 1724 r. przez dworzanina króla Augusta II Mocnego, niejakiego Meyerhofera. Jego kawiarnia mieściła się w pobliżu rezydencji władcy, przy Ogrodzie Saskim, stąd też jej nazwa "Za Żelazną Bramą" (owa brama to nieistniejący już ogrodowy pawilon wieńczący Oś Saską). Nie dane jej było jednak istnieć zbyt długo i z powodu zbyt małej liczby chętnych została rychło zamknięta, choć w tym samym roku zainaugurowano inną kawiarnię - Henryka Duvala, z pochodzenia Francuza. Była to pierwsza dłużej istniejąca stołeczna kawiarnia. Mieściła się przy Rynku Starego Miasta i dotrwała do lat siedemdziesiątych XVIII wieku. Kolejną założono w 1763, potem powstawały następne - czytamy na stronie Muzeum Historii Polski.

Z roku na rok, na polskich ulicach zaczęło przybywać kawowych punktów. A na początku, serwowana filiżanka czarnego naparu nie miała dużo wspólnego z prawdziwym włoskim espresso. Szybko jednak pomysł na kawiarnie rodem z Włoch, zastąpiły amerykańskie koncepty. Teraz na polskich ulicach znajdziemy zarówno kawy włoskie, jak i te typowo amerykańskie. Pojawiają się także te lokalne, mniej znane, ale równie uwielbiane przez konsumentów. Nie brakuje także punktów międzynarodowych sieci z tym samym logo (głównie w wielkich miastach).

Otwarcie kawiarni w Warszawie (Muzeum Historii Polski)

Jak otworzyć własną kawiarnię?

Kawiarnia to biznes, który sprawia wiele przyjemności. I mimo, że tego typu punktów jest mnóstwo, to dobra kawiarnia zawsze będzie miała stałych klientów. Prawdziwi "kawosze" mówią, że wszystko zależy od sposobu palenia kawy, jej mielenia i oczywiście odpowiedniego ekspresu. Liczy się także jakość obsługi i "klimat" samego lokalu. I choć wyżej wymienione kwestie mogą nie przerażać potencjalnego przedsiębiorcy, to kwestie związane z samym lokalem gastronomicznym, mogą wywołać już niemałe zaniepokojenie. Kawiarnia, tak jak i restauracja musi spełniać wymogi BHP, nadzoru budowlanego, Sanepidu, a w przypadku chęci sprzedaży alkoholu trzeba pomyśleć o koncesji. Na tej liście się nie kończy...

Zakładając kawiarnię należy także obiektywnie przeliczyć koszty i wydatki. Zarówno te związane z czynszem, jak i wyposażeniem, dobrym sprzętem. Na początku warto wszystkie koszty mnożyć przez liczbę "pi" -mówi Adam Ringer z Green Caffe Nero, w jednym z wywiadów dla Innpolnad. W tym samym wywiadzie Ringer ujawnia kulisy biznesu kawiarnianego i dodaje: No dobrze, ale pamiętajcie, że ponieważ nie macie brandu, to będzie trwało. Na początku będzie dobrze, bo będą przychodzić znajomi. Ale to też problem - czy wypada ich nabić na kasę? W każdym razie ruch w kawiarni będzie. Przez pierwszy tydzień. Potem się okaże, że część znajomych mieszka na Pradze, a wy macie lokal na Marszałkowskiej. Znajomi mają małe dzieci, będą wpadać rzadziej. Więc przygotujcie się na wielomiesięczną próbę. 

W takim razie marzenia o własnej kawiarni są nie do zrealizowania? Nie do końca. Na pierwszym miejscu liczy się lokalizacja, równie ważne są produkty. "Gdy nie mamy do tego głowy", alternatywą może być franczyza.

Przeczytaj także: Dlaczego Starbucks nie ma franczyzy?

Franczyza kawiarni mniejsze ryzyko?

Ryzyko w biznesie jest zawsze. A na jego powodzenie wpływa wiele kwestii. Franczyza kawiarni może jednak ułatwić logistycznie start przedsiębiorcy. Otrzymanie gotowego know-how w świecie konkurencji to już duży plus. Znany brand, wsparcie związane z pozyskaniem odpowiednich dokumentów - również wiele ułatwia. Ale pieniądze na inwestycję w obu przypadkach trzeba mieć. Co więcej, rozpoczynając biznes w tym modelu, trzeba się nastawiać na równie ciężką pracę. Należy także pamiętać, że franczyzowych marek jest coraz więcej i decyzja o dołączeniu do sieci powinna być dobrze przemyślana.

Jakie marki z branży kawiarnianej oferują współpracę w modelu franczyzowym?

Na polskim rynku działa kilka firm, które umożliwiają otwarcie lokalu w formie franczyzy. Są to:
  • SO! COFFEE - to jedna z największych ogólnopolskich sieci kawiarni, która działa od 2012 roku. Lokale tej sieci znajdują się na lotniskach, w centrach handlowych i na ulicach.

  • Crema Caffe - dość świeża propozycja na franczyzowym rynku. Pierwszy punkt tej sieci został otwarty w Warszawie.

  • Columbus Coffee -  to znana szczególnie w Szczecinie sieć kawiarni. Firma rozwija się w modelu franczyzowym.

  • Bike Cafe - sieć franczyzowych rowerów, która rozwija się nie tylko w Polsce. Powstała z miłości do kawy i rowerów. Bike Cafe to propozycja mobilnej kawiarni.

  • Dobro&Dobro - sieć kawiarni, która szybko zyskała na popularności. Inna i Oleg Yarowy swój pierwszy punkt otworzyli w lutym 2016 roku. A ich kawiarenka znalazła się w Księdze Rekordów jako najmniejsza w Polsce (6m2). Szybko sami pomysłodawcy kawiarni zaczęli otrzymywać zapytania o franczyzę od potencjalnie zainteresowanych biznesem.

  • Ice Queen Cafe - to franczyzowa propozycja sygnowana nazwiskiem Magdy Gessler, rozwijana w podobnym modelu, jak koncept lodowy tej marki.

  • Rubicon - kolejna marka działająca we franczyzie. Rubicon oferuje dwa koncepty: mobilne kawiarnie oraz stacjonarne.

  • Tornado Cafe - sieć mobilnych kawiarenek na kołach, znana szczególnie Warszawiakom.

  • Segafredo - to nie tylko znana marka kaw, to również sieć kawiarni. Na stronie internetowej tej firmy znajdziemy informacje o możliwości franczyzy kilku konceptów: zarówno stacjonarnej kawiarni, jak i mobilnych odpowiedników.

  • Sofa - lokalna kawiarnia z Tarnowa, która postanawia również otworzyć się na możliwości franchisingu.

  • Coffeeshop Company - to sieć franczyzowych kawiarni działających w 28 krajach i liczących około 300 kawiarni na całym świecie. Pod szyldem Coffeshop można otworzyć własny lokal również w Polsce.

  • Coffeeloffee to kolejny franczyzowy brand w portfolio Wojtex.

  • Pijalnie Czekolady E.Wedel - to sieć, której historia sięga już ponad 170 lat. Znana głównie z aromatycznych czekolad, ale w sprzedaży znajdziemy również kawy.
(Artykuł nie promuje żadnej z wyżej wymienionych firm i ma charakter informacyjny)

Przeczytaj także

Opublikowane przez: Daria Kania-Baran
facebook
x
Zapisz się do newslettera